![]() |
Podziwianie złotej jesieni w Skandynawii i krainie łosiów udało się, między innymi, dzięki kolejnej akcji promocyjnej Ryanair’a. Sztokholm – tym razem stał się celem podróży. Całkowita cena powrotnej przeprawy dla jednej osoby to £37, 160PLN, 47€: bilet lotniczy £2, 9PLN, 2.50€ – tym razem z Londynu Stansted, bilet autobusowy - powrotny Bristol – Londyn Victoria £2, 9PLN, 2.50€ z linią Megabus, bilet autobusowy Londyn – lotnisko Stansted £12, 55PLN, 15.50€ z Terravision oraz autobus Flugbussarna z lotniska Sztokholm Skavsta to centrum stolicy Szwecji £21, 90PLN, 27€.
|
|
Lotnisko Skavsta jest oddalone od stolicy państwa o około 100 km i przed eksploracją Sztokholmu mogliśmy podziwiać wszelkie kolory i odcienie liści w przyautostradowych lasach – znak nieuchronny, że lato już odpoczywa i zaczęła się jesień. Do hotelu dotarliśmy późnym popołudniem i po zakwaterowaniu udaliśmy się do centrum miasta. Naszą sztokholmską przygodę rozpoczęliśmy od wysepki Gamla Stan (stacja metra Gamla Stan), stąd już tylko wystarczy przejść przez ulicę by znaleźć się na starym mieście. Warto poświecić nieco czasu na spacer wśród przyjemnych, starych uliczek i licznych knajpek oraz restauracyjek i przy okazji udać się pod główną siedzibę rodziny królewskiej Kungliga Slottet. Poza tym, na wyspie, znajduje się również Muzeum Nobla oraz Katarinahissen czyli wieża z platformą widokową. Równie ładne, bądź nawet ładniejsze, wrażenie stare miasto sprawia nocą. Nasz wieczór zakończył się w jednej z restauracyjek na Stortorget, pięknym rynku z muzeum i biblioteką Nobla.
Kolejny dzień to zaliczanie kolejnych atrakcji przepięknego Sztokholmu. Na szczęście większość z nich nie jest zbyt oddalona i można cały dzień – wspomagając się, od czasu do czasu, komunikacją publiczną – przespacerować. Wędrówkę zaczęliśmy od stacji metra T – centralen udając się w kierunku budynku parlamentu szwedzkiego Riksdagshusen (piękny widok na ratusz - Stadshuset, szczególnie przy zachodzie słońca). Potem powrót na Gamla Stan za dnia, później kolejny „skok” na pałac królewski, by następnie dotrzeć w okolice Muzeum Narodowego, Opery i małego skwerku Kungstradgarden. Od nich właściwie zaczynają się ogromne domy handlowe i na twarzy części ekipy SEAN’a pojawił się szerszy uśmiech. Mimo słonecznej pogody odczuć można było pierwsze odznaki jesienno – zimowego ziąbu skandynawskiego i bywało zimno od czasu do czasu, a zatem SEAN, a właściwie jego część, dorobił się nowego „sprzętu ocieplającego”. Po krótkim pobycie w „pit stopie”, znaczy w sklepikach, udaliśmy się na dalszą część sztokholmskiej wyprawy. Celem kolejnej wizyty było to co widokomaniacy uwielbiają – wieża telewizyjna Kaknastornet z platformą widokową (autobusy 69 lub 69K - który jedzie pod samą wieżę). Wieża reklamowana jest jako najwyższy punkt widokowy w Skandynawii i rzeczywiście, widoki są ujmujące. W budynku, przypominającym budowlę z klocków lego, jest sklepik z pamiątkami oraz kawiarnia z przepięknym widokiem na Sztokholm i okolice. Po uczcie widokowej powróciliśmy do centrum miasta i zaliczając, niechcący, kilka niepozornie wyglądających domów handlowych, dotarliśmy do stołecznego ratusza, w którym przyznawane są nagrody Nobla. Sale: Złota i Błękitna są dostępne dla zwiedzających, za wyjątkiem grudniowych dni, kiedy to król Szwecji wręcza te najcenniejsze nagrody. Dla miłośników muzeów i statków ważną przystanią będzie Vasamusset czyli Królewski Statek Wojenny Vasa, który po pokonaniu dość niezwykle „długiego” odcinka (1 mila, ponad 1500 metrów)... zatopił się. Wydarzenie to miało miejsce w XVII wieku i od tego też czasu aż do połowy XX wieku statek był w stanie spoczynku, spoczywając... w błocie. Chyba zlitowano się nad nim i wyciągnięto go ze błotnej kąpieli w 1961 roku, odrestaurowano i służy dziś jako muzeum. Wieczór zakończył się kolejną wizytą na naszej ulubionej wysepce Gamla Stan. Z centrum Sztokholmu można też wybrać się promem na jedną z ponad 24000 wysepek wokół miasta. Weekendowe wypady na wyspy są bardzo popularne wśród mieszkańców stolicy. Więcej informacji można znaleźć na tej stronie internetowej. Jedną z ważniejszych wysepek, pod względem turystycznym, jest Birka z wioską Wikingów wpisaną na listę UNESCO, to stamtąd w owych czasach statki wikingów wypływały na handelek z partnerami z Holandii, Belgii, tudzież z Francji. Oprócz tego, jeśli czasu jest mało, można skorzystać z rejsu kanałami Sztokholmu. Z przystani pomiędzy Operą a Muzeum Narodowym są one dostępne w różnych opcjach. Kolejną istotną „miejscówką” na mapie Sztokholmu jest obecna siedziba i posiadłość rodziny królewskiej Pałac Drottingholm. Pałac (metro Brommaplan), wpisany na listę UNESCO, można zwiedzać z przewodnikiem lub bez. SEAN, ze względu na małą ilość czasu oraz nieodpartą chęć „poczucia” troszkę innej Szwecji udał się do miasteczka Nykoping, położonego niedaleko portu lotniczego Sztokholm Skavsta. |
![]() ![]() ![]() |
|
Z miasteczka Nykoping jest około 15 minut autobusem miejskim do lotniska Sztokholm Skavsta (informacja dla tych podróżników, którzy mają kilka godzin wolnych czekając na przesiadkę na Skavsta). Nykoping niczym wielkim się nie wyróżnia od tysięcy mu podobnych miasteczek rozsianych na całym świecie i zdecydowanie dwie godziny powinny wystarczyć na eksplorację tego miejsca. SEAN’a krótka rundka po Nykoping zaczęła się od dworca autobusowego, potem spacer krótką, handlową uliczką miasteczka by wreszcie tuż przed ratuszem skręcić w stronę zamku, który raczej zamku nie przypominał. Dość interesujące było małe skupisko starych, drewnianych, szwedzkich domów w kolorze ciemnej cegły (domki po przeciwnej stronie zamku, za rzeką). Na lotnisku, w sali odlotów, jest informacja turystyczna miasteczka, warto zapytać się o poradę i wszelkie informacje tym bardziej, że podobno Nykoping ma 10 plaży, więc latem można pewnie z nich skorzystać, jeśli pogoda dopisuje i czasu jest wystarczająco dużo.
Inną ciekawą rzeczą był... znak drogowy ostrzegający przed przebiegającymi...łosiami. Znak jest zlokalizowany niedaleko portu lotniczego, przy drodze wyjazdowej z lotniska, dla wszystkich miłośników łosiów lub znaków, do zrobienia zdjęcia wystarczy krótki spacerek z terminala głównego. |
Teraz garstka ciekawych informacji:
TRANSPORT:
HOTEL:
„NAPITKI I PRZEKĄSKI”:
Lampka wina w restauracji - od 55 SEK (4.40£, 5.50€, 22PLN), Butelka wina w restauracji – od 220SEK (18£, 22€, 85PLN), Pizza w restauracji – od 90SEK (7.30£, 9€, 32PLN), Spaghetti w restauracji – od 150SEK (12£, 15€, 54PLN), Piwo w sklepie – około 16SEK (1.30£, 1.60€, 6PLN), Kawa – od 20SEK (2£, 2.50€, 9PLN), Jabłecznik – 75SEK (6£, 7.50€, 27PLN), Kebab – 75SEK (6£, 7.50€, 27PLN), Hot Dog - 15SEK (1.20£, 1.40€, 5PLN), Sztokholm i przede wszystkim Gamla Stan ma duży wybór wśród restauracji, barów, kafejek natomiast zastanawiającą rzeczą było skąd (szczególnie na Gamla Stan) w stolicy Szwecji wzięła się spora liczba włoskich restauracji? SEAN zaleca zajrzeć na cennik (szczególnie win - ceny mogą się sporo różnić), tak by nie nastąpiło gwałtowne spustoszenie konta bankowego. „SHOPPING czyli ZAKUPKI”:
|
A teraz plusy i minusy czyli ”yes’sy i no’ły” YES’SY: NO’ŁY: |
PODRÓŻ - IX 2008
|
|
|
|